0-9 A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Ż
Aura Dione / fot. oficjalna strona artystki
kraj: Dania
gatunek: pop rock
dekady: 2000
top ulubionych: #992
fot. oficjalna strona artystki
biografia
Duńska piosenkarka, gitarzystka i autorka tekstów. Znana również jako Aura. Porównywana do takich gwiazd, jak Gwen Stefani, Shania Twain i Tracy Chapman.
Urodziła się w 1985 roku. W jej żyłach płynie niezwykła mieszanka krwi – francuskiej, hiszpańskiej i jutlandzkiej, a także domieszka z Wysp Owczych. Od dzieciństwa była zafascynowana muzyką. Swoją pierwszą piosenkę napisała w wieku ośmiu lat. Dorastała w Bornholmie, ale w połowie szkoły średniej postanowiła zmienić klimat i przeniosła się do Australii, gdzie wśród Aborygenów szukała dalszej inspiracji dla swojej twórczości.

Zadebiutowała singlem „Something From Nothing”, wydanym w lecie 2007 roku. Drugą piosenką, wylansowaną przez Aurę była kompozycja „Song for Sophie”. Obie promowały jej pierwszy longplay – „Columbine”, który światło dzienne ujrzał pod koniec stycznia 2008 roku. Wydawnictwo osiągnęło duży sukces komercyjny, czyniąc z młodej dziewczyny gwiazdę i obiekt zainteresowania mediów.

W swojej twórczości z powodzeniem łączy electronicę i folk z dubem oraz popem. Korzysta z bogatego instrumentarium – fortepianu, instrumentów smyczkowych, fletu, harfy, cymbałków oraz banjo. Chce wnieść jakiś ożywczy powiew do współczesnej muzyki pop, która według niej jest obecnie przewidywalna, sztampowa i tak bardzo do siebie podobna. Ale przecież dźwięk to nie wszystko – piosenka, jak śpiewał klasyk, „musi posiadać tekst”. I dopiero na tym polu widać talent wokalistki. Wzoruje się na Antonym Hegartym (Antony and The Johnsons) i marzy o nagraniu z nim duetu.

Nie skupia się wyłącznie na muzyce – zajmuje się modą (projektuje ubrania) oraz fotografią.

Jej znakami rozpoznawczymi są – niekonwencjonalne teksty, swobodna muzyka oraz ekstrawagancja na scenie. A sama dodaje z rozbrajającym uśmiechem – „stale muszę coś robić. Mój wymarzony dzień wygląda tak: budzę się o 5.30 rano, o 7.30 jestem już na parkiecie i tańczę przez kolejne trzy godziny, potem cztery godziny muzyki i jedna – gimnastyki. A potem - koncert. I to jest właśnie to, czego pragnę”.

musisz być zalogowany, by dodać komentarz
komentarze
niezalogowany
login  
hasło